PETG – filament, który znosi wodę, mróz i upadki

Jeśli PLA jest materiałem do patrzenia, to PETG jest materiałem do używania. Tym jednym zdaniem można streścić całą różnicę i w dziewięciu przypadkach na dziesięć to wystarczy, żeby wybrać właściwie.

Poniżej rozwinięcie: co konkretnie PETG znosi lepiej, gdzie przegrywa z PLA i dlaczego przy zleceniach technicznych to on jest moim domyślnym wyborem.

Kolano wylewowe i nakrętka do zbiornika mauzer 1000 l wydrukowane 3D, ułożone obok siebie
Wylewka do zbiornika IBC – kontakt z wodą, praca na dworze i gwint pod obciążeniem. Podręcznikowy przypadek na PETG.

Skąd ta nazwa

PETG to politereftalan etylenu z dodatkiem glikolu. Bazowy PET znasz z butelek po wodzie — ten sam materiał, tylko zmodyfikowany tak, żeby dało się go drukować. Litera G na końcu oznacza właśnie tę modyfikację, dzięki której tworzywo nie mętnieje przy stygnięciu i nie kurczy się tak mocno.

To dobra podpowiedź, czego się po nim spodziewać. Butelka po wodzie mineralnej wytrzymuje zgniecenie, wraca do kształtu, nie boi się wody i nie kruszy się na mrozie.

Najważniejsze właściwości PETG w skrócie: mięknie dopiero w okolicach 80 stopni, ugina się zamiast pękać, nie chłonie wody, znosi mróz i detergenty, ale gubi drobny detal i łatwiej się rysuje niż PLA.

Cztery rzeczy, w których PETG bije PLA

1. Temperatura. PLA odpuszcza w okolicach 60 stopni, PETG w okolicach 80. Dwadzieścia stopni różnicy brzmi skromnie, ale przesuwa granicę dokładnie przez najczęstsze sytuacje: nagrzany parapet, wnętrze samochodu wiosną, okolica grzejnika, mycie w gorącej wodzie.

2. Udarność. To największa praktyczna różnica. PLA przy uderzeniu pęka, PETG się ugina i wraca. Element, który raz na jakiś czas spadnie na podłogę albo zbierze szarpnięcie, powinien być z PETG — niezależnie od tego, jak ładnie wyszedłby w PLA.

3. Woda i chemia. To filament odporny na wodę w praktycznym sensie: nie chłonie jej, nie pęcznieje, znosi detergenty i rozcieńczone kwasy. Nie boi się też mrozu, więc przedmiot zostawiony zimą na balkonie nie skruszeje.

4. Praca na zewnątrz. Druk 3D na zewnątrz to zawsze rozmowa o PETG albo ABS, nigdy o PLA. PETG znosi deszcz i wahania temperatury; słabiej radzi sobie z długotrwałym UV, ale i tak wielokrotnie lepiej niż PLA.

Gdzie PETG przegrywa

Uczciwie, bo to ważniejsze niż lista zalet.

Detal jest gorszy. PETG ma skłonność do ciągnięcia cienkich nitek między elementami modelu. Przy gęstej fakturze — takiej jak grzywa popiersia lwa albo ornament panelu z Anubisem — efekt jest wyraźnie mniej czysty niż w PLA. Dlatego dekoracji z PETG nie drukuję.

Powierzchnia jest bardziej błyszcząca, co przy przedmiotach ozdobnych czyta się jako „plastikowe”. Przy części technicznej to obojętne.

Wybór kolorów jest mniejszy. Nie ma tu bogactwa metalików i matów, które daje PLA.

Jest droższy — zwykle o kilkanaście do dwudziestu procent w przeliczeniu na kilogram, a drukuje się wolniej.

Rysuje się łatwiej. PETG jest bardziej miękkie od PLA, więc powierzchnia szybciej zbiera zadrapania.

Wylewka z druku 3D zamontowana na zaworze zbiornika IBC, woda spływa swobodnym strumieniem
Kolanko i nakrętka – element, który jest dokręcany, obciążony i mokry. Detal jest tu drugorzędny.

PETG czy PLA – ściągawka

Pytanie PETG czy PLA sprowadza się do jednego: czy przedmiot ma pracować, czy stać.

Sytuacja Materiał Dlaczego
Figurka, panel, wazon do wnętrza PLA najczystszy detal, wybór kolorów
Element w ogrodzie albo na balkonie PETG woda, mróz, wahania temperatury
Część, która bywa upuszczana PETG ugina się, zamiast pękać
Uchwyt pod obciążeniem PETG udarność i odporność na pełzanie
Makieta, prototyp do oceny kształtu PLA tańszy, szybszy, dokładniejszy
Coś w samochodzie PETG latem w kabinie bywa 70–80°C
Kontakt z detergentem albo chemią PETG odporność chemiczna

Czy PETG nadaje się na deszcz i słońce jednocześnie

Na deszcz — tak, bez zastrzeżeń. Na słońce — z zastrzeżeniem.

UV rozkłada z czasem każde tworzywo. PETG trzyma się znacznie dłużej od PLA, ale po kilku sezonach w pełnym południowym słońcu też zacznie tracić kolor i kruszeć. Materiałem naprawdę odpornym na UV jest ASA — ale go nie drukuję, więc mówię o tym wprost, zamiast obiecywać coś, czego nie dowiozę.

W praktyce: element w ogrodzie stojący w cieniu albo półcieniu z PETG przetrwa lata. Element na dachu w pełnym słońcu przez cały dzień to zadanie dla innego warsztatu i uczciwie tak powiem przy wycenie.

Jeśli nie wiesz, co wybrać

Napisz, do czego ma służyć przedmiot, i podaj warunki: czy stoi w środku, czy na dworze, czy coś na nim leży, czy się o niego opiera, czy ma kontakt z wodą albo chemią. Materiał dobiorę sam i powiem wprost, jeśli akurat tej rzeczy nie warto drukować.

Wycena jest darmowa. Drukuję w technologii FDM z filamentów PLA, PETG, ABS i TPU, maksymalny gabaryt pojedynczego elementu to 25 × 25 cm, a typowa realizacja zajmuje 2–5 dni roboczych.

Najczęstsze pytania

Czy z PETG da się drukować rzeczy, które mają kontakt z jedzeniem?

Sam granulat PET jest dopuszczony do kontaktu z żywnością, ale wydruk 3D to nie to samo co butelka. Bruzdy między warstwami zbierają bakterie i nie da się ich domyć. Opisuję to szerzej w osobnym tekście o myciu wydruków.

Czy PETG można myć w zmywarce?

Wytrzyma temperaturę, ale nie polecam z powodu szczelin między warstwami. Ręcznie, w letniej wodzie — bez problemu.

Czy da się skleić PETG?

Tak, klejem epoksydowym dwuskładnikowym. Cyjanoakryl trzyma słabiej niż na PLA, bo powierzchnia jest gładsza i mniej porowata.

Ile kosztuje wydruk z PETG w porównaniu z PLA?

Przy tym samym modelu zwykle kilkanaście procent więcej — składa się na to droższy filament i wolniejszy druk. Przy drobnych elementach różnica bywa złotówkowa.

Prosta reguła na koniec

Jeśli przedmiot będzie mokry, zimny, gorący, obciążony albo upuszczany — PETG. Jeśli ma stać na półce i ładnie wyglądać — PLA, bo wygra detalem i kolorem.

Gotowy element z PETG, który mam w ofercie, to wylewka do zbiornika IBC. Resztę asortymentu drukuję z PLA, bo to dekoracje. Potrzebujesz czegoś, co ma pracować — napisz, wycenię.

Mateusz
Mateusz

Nazywam się Mateusz i od ponad siedmiu lat zajmuję się drukiem 3D – najpierw po godzinach, dziś prowadzę własną pracownię Drukuje3D.com.

Do zawodu doszedłem praktyką, a nie dyplomem: zaczynałem od składania i kalibrowania własnych drukarek, a wiedzę poukładałem kursami z modelowania i przygotowania plików do druku. Części techniczne projektuję w Fusion 360 i SolidWorks, bo tam liczą się wymiary i pasowanie. Figurki, płaskorzeźby i panele rzeźbię w Blenderze. Do szybkich poprawek i do plików, które klient chce obejrzeć sam, sięgam po Tinkercada i FreeCAD-a, a wydruki przygotowuję w PrusaSlicerze i Bambu Studio.

Drukuję w technologii FDM z PLA, PETG, ABS i TPU: od figurek i dekoracji po części zamienne i krótkie serie dla firm. Każdy produkt w sklepie i każdy poradnik na blogu powstaje z rzeczy, które sam wydrukowałem – razem z błędami, na których się tego nauczyłem.

Artykuły: 114